sklepy internwetowe pozycjonowanie seo copywriter

Sklepy internetowe wczoraj i dziś

Tyle minut będziesz to czytał: 9

Krótka historia zmian, jakie zachodziły na przestrzeni ostatnich lat w e-commerce. Opowiem z pozycji sprzedawcy, jak wyglądała inicjacja sklepu internetowego, proces realizacji zamówień oraz prowadzenia sklepu. Mam nadzieję, że ta garść informacji Cię zaciekawi. Zobaczysz też, jakie ułatwienia mamy obecnie. Jakie nowe wyzwania stanęły przed sprzedawcą. Zapraszam!

Prowadzeniem sklepów internetowych zajmuję się od 2009 roku. Uczyłam się, na budowaniu kilku dobrych marek. Zgłębiłam tajniki CMS Sote, Presta, WooCommerce, OpenCart i kilku innych silników istotnych w statystykach. Okres ten był świetnym momentem na wejście marki do sieci. Na myśli mam tutaj łatwość w budowaniu wizerunku marki, przebicie się z ofertą, ale przede wszystkim – pozycjonowanie stron. Swoisty Boom na seriws WWW.

Kiedyś było trudniej

Rozkwit rynku e-commerce niekoniecznie szedł w parze z dużą ilością informacji, dostępnych na polskich stronach. Jeśli chciałeś założyć sklep internetowy, musiałeś wiedzieć, jaki najlepszy hosting ogarnąć pod dany CMS. Umieć poradzić sobie z instalacją silnika, następnie zrobić ciekawą szatę graficzną. Jeśli nie miałeś tych umiejeności, płać. Usługi były dość drogie.  Zapomnij o automatyzacji i jednym kliknięciu.  Odpalasz serwer i jedziesz ze skomplikowaną instrukcją (albo i bez) 😉

Aby rozbudować funkcjonalność sklepu, musiałeś dokupić dodatkowe moduły oraz je zainstalować. Kto tej wiedzy nie posiadał – odpadał albo bulił. Dzisiaj prawie każdy dostawca hostingu udostępnia oprogramowanie, które umożliwia szybką instalację skryptu sklepowego typu Open Source. Jeśli kupiłeś oprogramowanie komercyjne, ono także posiada uproszczoną procedurę instalacji. Sprawia to, że nawet średnio rozeznana osoba poradzi sobie z postawieniem sklepu www na swoim serwerze. Instalacja dodatkowych modułów nie stanowi już także większego problemu, a i wiele rozwiązań stało się standardem w skrypcie bez dodatkowych opłat.

Wprowadzanie produktów do sklepu

Osobną kwestią w procesie wdrożenia sklepu i dostosowania, go było zatowarowanie. Mam tutaj na myśli wprowadzenie oferty produktowej do sklepu. Osoby, które tak jak ja, nie spały po parę miesięcy w roku wstawiając produkty do sklepu oraz aktualizując je, pewnie właśnie wzdrygnęły się na to okropne wspomnienie. Jeśli udało się przebrnąć przez kwestie techniczne, stawałeś w obliczu upierdliwego klikania po stokroć tego samego ze strony producenta, by mieć czym handlować. Nie masz czasu, nie umiesz tego zrobić? Trzeba bulić! „Wstawianie produktów do sklepu www” – oferty w serwisach ogłoszeniowych prześcigały się kto szybciej i więcej zrobi w jedną noc. Ludzie wyspecjalizowani w poruszaniu się po większości CMSów, które wcale nie łatwo obsługiwać nawet i dziś.

Rozwój technologiczny sprawia, że mamy coraz szersze możliwości. Jeszcze parę lat temu, aby móc wprowadzić ofertę automatycznie musiałeś otrzymać plik produktowy od producenta lub hurtowni oraz klucz API. Stać na to było największych dealerów na rynku, ponieważ oprogramowanie dla hurtowni rozwijało się równolegle z rozwojem całej branży e-commerce. Sprzedawca natomiast musiał opłacić zdolnego programistę, żeby stworzył od podstaw i wdrożył plik XML dostosowany do skryptu. Chyba nie trzeba nikomu wyjaśniać, jakie to daje korzyści i oszczędność w dłuższej perspektywie. Tworzy także spore koszty. W miarę upływu czasu powszechnym stało się, że dany skrypt posiada gotową wtyczkę XML pod konkretną hurtownię (świetnym przykładem jest tutaj Presta). Masz oprogramowanie oraz gotową wtyczkę, by pobrać ofertę produktową (jest to rozwiązanie wciąż płatne ale oscyluje w granicach 300-500zł, nie w tysiącach).

Obsługa zamówień

Ze względu na brak rozwiązań technicznych lub ich mega wysoki koszt, zamówienia w sklepie obsługiwało się ręcznie. Oznacza to, że trzeba było drukować każde z nich, zaznaczyć odpowiednie statusy, wysyłkę, napisać sto maili w razie potrzeby. Po skompletowaniu towaru trzeba było wypisać ręcznie adres paczki i zanieść ją na pocztę, gdzie jeszcze musiałeś odstać swoje w kolejce. Powiesz – ok – ale jeśli musisz tak zrobić paręnaście razy dziennie? Kilkadziesiąt razy w tygodniu? Niektóre sklepy już w 2009r automatyzowały swoje wysyłki drukując listy przewozowe, ale opcje te dostępne były dla wysyłek kurierskich lub listów poleconych (te ostatnie i tak trzeba było jeszcze raz wypisać na specjalnym druku). Czas… czas i jeszcze raz błędy – nieodpowiednia paczka u nie tego klienta. Stosunkowo dopiero od niedawna możemy się cieszyć różnorodnością opcji wysyłki towaru. Konkurencja na rynku wymusiła dodatkowe usługi.

Niewątpliwie, dzisiejsza obsługa zamówień jest w pełni zautomatyzowana. Sprowadza się do fizycznego przygotowania towaru, wydrukowania listu przewozowego, naklejenia go na paczkę. Na koniec dnia przesyłki odbiera przewoźnik. Warto tutaj wspomnieć także o rozrastającej się dziedzinie w e-commerce – Dropshipping’u. Jeśli interesuje Cię sprzedaż z pominięciem procesu kompletowania towaru i wysyłki, możesz to wszystko zlecić dostawcy. Nawiązując współpracę z firmą lub hurtownią, która przejmie realizację zamówienia od Ciebie. Bardzo wygodna i coraz częściej powszechna opcja ale obarczona też ryzykiem błędu. Warto zrobić bilans korzyści i strat.

Pozycjonowanie sklepów www

Pamiętam czasy, gdzie pozycjonowanie sklepów internetowych polegało głównie na manipulowaniu linkami. Najprostszy sposób to dodawanie linków do katalogów branżowych. Agencje SEO dysponowały sporym zapleczem w postaci stron, blogów, gdzie umieszczały linki klienta owite w preclowe teksty. Marketing szeptany na forach gazetowych i dało radę wyżyć. Na lepszej pozycji były sklepy, które jako pierwsze weszły do sieci nie mając jeszcze konkurencji. A kiedy pojawił się Facebook… Media społecznościowe nadały zupełnie inny kurs w kontekście budowania marki i pozyskania klientów.

Pomniejszą ważność miał wtedy wygląd i specyfikacja karty produktu (skopiowany co do znaku opis i wygląd, powielający się w dziesiątkach innych sklepów). Unikatowy i dopracowany opis produktu, nabrał znaczenia pod kątem SEO, kiedy Google wprowadził zmiany w wytycznych pozycjonowania doceniając najbardziej pracowitych. Sami klienci narzucili nowe trendy nie chcąc robić zakupów w sklepach, gdzie oferta przyprawiała o bałagan w oczach.

Robiąc audyt sklepów napotykam na linki prowadzące do katalogów, umieszczone tam lata temu. Wspominam ckliwie tą znienawidzoną czynność klepania unikatowych opisów i dodawania ich do dziesiątek katalogów. Ludzie robią to jeszcze do dziś. Nie chcę umniejszać w żadnym razie wartości zdobywanych linków, chodzi bardziej o to, że booty Googla są coraz cwańsze i doskonale odróżniają szacher macher od naturalnie udostępnionego linka. Tutaj karierę robi marketing szeptany (poświęcę tej technice kolejny wpis). Nie mniej, na sławnym portalu handlowym znajdziesz super oferty, gdzie kupisz 300 linków za uwaga! Jedyne 20 zeta! Podobnie rzecz się ma przy ogłoszeniach pozycjonerów, którzy za pozycjonowanie frazy kluczowej wezmą od 20 złotych netto. Daj im koniecznie hasła do CMSa, bo chcą zoptymalizować kod Twojego sklepu… jeśli natrafisz na taką ofertę rozważ ją porządnie i sprawdź firmę, bo ryzykujesz ban od Google, który może zaboleć.

Sklep internetowy dla każdego

Wydaje się, że trudności z założeniem sklepu i koszta, których było niemało odstraszały potencjalnych sprzedawców. Jeśli ktoś nie chciał dzielić zysków z największym serwisem aukcyjnym w PL, szedł w oprogramowanie SaaS. Mowa o sklepach na abonament. Całościowy projekt, gotowy do użytku po kliknięciu koszyka. Nie musiałeś martwić się o serwer, integracje, moduły, opiekę techniczną. Nie musiałeś posiadać umiejętności informatycznych. Gotowy komplet narzędzi, regulaminów, wszystko dostosowane do szybkiej sprzedaży oraz pod kątem prawnym. Oprogramowanie SaaS posiadało na starcie zachęcającą szatę graficzną ale przede wszystkim oferowało integrację z hurtowniami oraz wszelkimi modułami do płatności czy sposobu wysyłki zamówienia. Sklepy na abonament umożliwiły prawie każdej osobie zrealizowanie swojego marzenia, by zarabiać pieniądze z domu poprzez sprzedaż online.

Automatyzacja skryptu zminimalizowała potrzebę angażowania większej ilości osób do pracy przy sklepie, co przekłada się na czas i koszta. Gotowy i zainstalowany skrypt, zaciąga produkty z hurtowni i aktualizuje je co noc. Rozwiązania sprzedażowe typu SaaS to wiele atrakcyjnych dla sprzedawcy korzyści. Nic dziwnego, że sklepy na abonament cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Płacisz i masz – gotowe!

SEO po latach

Google nie pozwala się nudzić. W związku ze zmianą wytycznych w zakresie pozycjonowania (ale przede wszystkim SEO), niebanalne znaczenie mają unikatowe opisy produktów, odpowiednie ich nazwy oraz zdjęcia. Merytoryczne treści na stronach, prowadzenie bloga. Takie działania wzmacniają pozycję sklepu w wyszukiwarkach.
Poniżej przedstawiam najważniejsze cechy oferty produktowej sklepu internetowego, jakie mają kluczowe znaczenie jeśli chcesz budować wysokie pozycje w Google i nie tylko. Podzielę je celowo na cechy idące w parze z wyszukiwarką oraz te, które cenią sobie klienci – co automatycznie może zwiększać ruch poprzez polecanie i pozyskanie stałych klientów naszej oferty.

Pozycjonowanie produktów sklepu www w wyszukiwarkach:

  • nazwa produktu – najlepiej tworząca tzw. long tail
  • unikatowość opisu
  • słowa kluczowe w treści
  • opis wyrażony językiem korzyści – dostosowany do potencjalnego klienta
  • atrakcyjne grafiki przedstawiające szczegóły
  • precyzyjne kadrowanie prezentowanego produktu

Co lubią klienci:

  • świetną jakość towaru
  • brak zawyżonej ceny
  • dodatkowe akcesoria danej oferty – możliwość robienia kompleksowych zakupów w jednym miejscu
  • widoczne wymiary, specyfikację oraz wszelkie szczegóły produktu takie jak skład, kolor, fason
  • potencjalne opinie klientów o danym towarze oraz jakości usług sklepu
  • możliwość wymiany lub zwrotu produktów w ciągu ustawowych 14 dni (wiele sklepów wydłuża ten czas do 30 dni)
  • standardem jest darmowa dostawa powyżej ustalonej kwoty zakupów
  • miły upominek przy zakupach powyżej określonej kwoty koszyka
  • przejrzystość na stronie – łatwa nawigacja – proste menu i kategorie
  • filtry, filtry i jeszcze raz filtry – kolor, rozmiar, fason, inne formy
  • brak konieczności zakładania konta w sklepie
  • łatwo dostępna forma kontaktu w przypadku pytań i wątpliwości
  • brak wyskakujących co chwila okienek i bannerów, uporczywie rozwijających się zakładek dotyczących social media
  • przejrzysty regulamin zgodny z prawem

Listę z obu kategorii można rozbudować o więcej danych, te jednak są podstawą jaką należy wdrożyć jeśli chcesz budować prosperujący i przyjazny dla oka sklep.

Podsumowanie

Reasumując, tak przez lata doszliśmy do miejsca, gdzie aby mieć sklep www nie musisz posiadać specjalistycznej wiedzy graficznej czy umiejętności kodowania. Co więcej, sklep możesz postawić po kosztach jeśli umiesz zainstalować oprogramowanie samodzielnie. Jednocześnie zasady gry trochę się też zmieniły. Tak, jak kiedyś potrzebowałeś programisty, dzisiaj trzeba postawić na marketing i copywritera, który napisze odpowiednie teksty na stronę. Obserwuję z zaciekawieniem zachodzące zmiany, jak ewoluuje e-commerce. Co będzie istotne, ważne i jak zmieni się branża w kolejnych latach.

 

 

 

Maria Tańska – Copywriter, który spersonalizuje produkty w Twoim sklepie. Opisze je zachęcającym językiem korzyści. Twoja oferta powinna mieć oryginalne i unikatowe opisy. Wzmocni to pozycję sklepu w wyszukiwarkach i zaciekawi klientów. Wejdź na wyższy poziom umiejętności sprzedażowych – zaoferuj swoim klientom to, co najlepsze! Stworzę dla Ciebie opisy produktów z najwyższej półki!

Leave a Reply

%d bloggers like this: